Pokaż menu

Jak poskromić alergię

Już prawie połowa Polaków ma jakąś alergię. Wiosną szczególnie cierpimy, gdyż do alergenów całorocznych dochodzą jeszcze te sezonowe – silnie uczulające pyłki drzew i traw.

Według Polskiego Towarzystwa Alergologicznego liczba osób dotkniętych alergią stale rośnie. Niektórzy nie są świadomi, że nieustannie cieknący katar to nie przeziębienie, lecz reakcja alergiczna. Jak sprawdzić, czy objawy które mamy, są rzeczywiście alergiczne? I jak się leczyć?

INNA REAKCJA

Termin „alergia” pochodzi z języka greckiego: allos znaczy „inny”, ergos – „reakcja”. Alergia to skłonność do nadmiernego reagowania na powszechnie występujące substancje niewywołujące reakcji u ludzi zdrowych. To cena, jaką płacimy za pracę naszego układu odpornościowego. Na co dzień nie widzimy, jak skutecznie chroni nas przed bakteriami, wirusami i pasożytami. Zdajemy sobie z tego sprawę właśnie wtedy, gdy doświadczamy alergii. Niestety, jest to reakcja bardzo niepożądana. Dowodzi bowiem, że nasze „siły zbrojne” jako wroga potraktowały zupełnie nieszkodliwe cząsteczki – pyłki roślin, roztocza kurzu domowego czy składniki mleka. Nasz układ odpornościowy jednak tego nie wie i przystępuje do gwałtownego ataku. Wszczyna stan zapalny – w drogach oddechowych, spojówkach oczu, na powierzchni skóry lub w przewodzie pokarmowym. Układ odpornościowy jest pobudzony do produkcji swoistych przeciwciał IgE lub komórek specyficznie reagujących na konkretny alergen, substancje zwane mediatorami stanu zapalnego. Należą do nich m.in. histamina i leukotrieny. To one odpowiadają za typowe dla alergii objawy. Najczęściej pierwsze dolegliwości pojawiają się w ciągu kilku minut od kontaktu z alergenem i ustępują ok. godziny. Mogą mieć formę łagodną – katar, pieczenie oczu, albo ostrzejszą – duszność.

Przejawem reakcji alergicznej są problemy ze strony wielu narządów:

W skrajnych przypadkach reakcją organizmu na alergen może być wstrząs anafilaktyczny. To jej najcięższa forma bezpośrednio zagrażająca życiu.

CO NAS UCZULA

Przyczyny alergii nie są do końca poznane, choć wiadomo, że dużą rolę odgrywają czynniki genetyczne oraz środowiskowe. Szacuje się, że od 40 do nawet 80% alergików odziedziczyło tę skłonność po rodzicach, dziadkach. Cząsteczki, które wywołują reakcję alergiczną, nazywamy alergenami. Są alergeny wziewne – to te, które fruwają w powietrzu lub osiadają na powierzchniach, np. na materacu łóżka, jak odchody roztoczy kurzu domowego. Dostają się one do naszego ciała przez drogi oddechowe. Są też alergeny pokarmowe – indukujące reakcję alergiczną przez układ pokarmowy. Trzecią grupę stanowią alergeny kontaktowe – wywołujące reakcję organizmu po kontakcie ze skórą. Wśród powszechnie występujących alergenów wziewnych najczęstszą przyczyną alergii są roztocza kurzu domowego, pyłki traw i drzew, sierść kota i zarodki grzybów pleśniowych. Alergię pokarmową najczęściej wywołują mleko, białko jaja kurzego, pszenica oraz żyto. Silnym alergenem mogą być także ryby i owoce morza, kukurydza, orzechy, miód, niektóre owoce i warzywa oraz wiele innych składników pokarmowych, w tym chemiczne dodatki do przetworzonej żywności. Osobną grupę stanowią uczulenia na jad owadów błonkoskrzydłych, uczulenia kontaktowe na lateks czy niektóre metale, np. nikiel. Nadwrażliwość może dotyczyć także różnych leków, np. na kwas salicylowy, oraz związków chemicznych – składników farb, olejów itd.

CHOROBY ALERGICZNE

Do chorób alergicznych lub o podłożu alergicznym zalicza się wiele schorzeń. Jednym z najczęstszych jest alergiczny nieżyt nosa, który jest następstwem stanu zapalnego błony śluzowej nosa. Powiązane silnie z alergią jest atopowe zapalenie skóry. Nieleczona alergia może też prowadzić do przewlekłego zapalnego schorzenia dróg oddechowych – astmy alergicznej.

Do chorób wywołujących alergię zalicza się także:

Z alergią związana jest również atopia, czyli genetycznie uwarunkowana skłonność organizmu do produkcji przeciwciał IgE przeciwko substancjom powszechnie występującym w środowisku.

CZY TO JUŻ ALERGIA?

Bardzo ważnym elementem w ocenie, czy nasze dolegliwości mają podłoże alergiczne, jest wywiad lekarski przeprowadzony przez alergologa. By sprawdzić, co nas uczula, lekarz zleca często także wykonanie testów skórnych. Na lekko nakłuty naskórek nakłada się roztwór zawierający określony alergen i obserwuje zmiany, jakie pojawią się na skórze. Metoda ta jest szczególnie przydatna w potwierdzaniu uczulenia na testy wziewne. Wykonuje się również tzw. testy płatkowe pomocne w rozpoznawaniu alergii kontaktowej na metale, składniki kosmetyków i maści leczniczych. Podczas testu płatki bibuły nasączone alergenem zwykle przez dwie doby pozostają przyklejone na skórze pleców. Wykrywaniu alergii na jad owadów błonkoskrzydłych oraz na niektóre leki służą testy śródskórne, polegające na wstrzykiwaniu roztworu z alergenem w coraz większym stężeniu aż do wystąpienia reakcji lub do osiągnięcia bezpiecznego stężenia. Czasem wykonuje się też tzw. prowokację alergenem, czyli podaje się do nosa, oka lub oskrzeli roztwór z czynnikiem podejrzanym o wywołanie reakcji uczuleniowej. By znaleźć winowajcę naszej alergii, można wykonać badanie krwi, w którym określa się wysokość stężenia przeciwciał IgE. Prostą metodą potwierdzenia alergii pokarmowej jest z kolei eliminacja poszczególnych składników z diety.

LECZENIE

Podstawą leczenia alergii są leki antyhistaminowe. Pierwszym mediatorem reakcji alergicznych jest histamina, a stosując leki antyhistaminowe, blokujemy jej działanie. Najlepiej stosować leki nowej generacji, które nie usypiają i nie otumaniają. Nie wpływają też na serce, nie wchodzą w interakcje z innymi lekami. Kolejnym elementem leczenia jest zastosowanie miejscowych steroidów, które hamują reakcję zapalną, w formie kremów czy maści – w przypadku osób mających objawy podrażnienia skóry. Nie stosujemy ich długo, tylko sekwencyjnie: 2–3 dni, a potem 3–4 dni przerwy. Stosuje się także leki antyleukotrienowe, które hamują mechanizmy nasilające stan zapalny, przeciwzapalne kromony, leki obkurczające naczynia oraz kilka grup leków o celowanym działaniu przeciwastmatycznym. Działają tylko na objawy choroby, łagodzą reakcję alergiczną, ale jej nie usuwają. Jedyną metodą prawdziwego leczenia alergii jest odczulenie na alergen. Tylko w ten sposób można trwale zablokować nadmierną reakcję układu odpornościowego. Leczenie prowadzi alergolog, kwalifikuje się do niego każdy chory od 5. roku życia, u którego wykaże się ścisły związek objawów z alergenem. Odczulanie polega na podawaniu coraz wyższych dawek alergenu – serii podskórnych zastrzyków zawierających substancję uczulającą. Efekt jest długotrwały, ale ważna jest dyscyplina. Nie można przedłużać okresów między szczepieniami (zazwyczaj wynoszą one 7–14 dni). Skuteczność odczulania zależy od tego, jakim preparatem się szczepiliśmy. Najlepsze efekty immunoterapii osiąga się w przypadku uczulenia na jad owadów błonkoskrzydłych, pyłki roślin, roztocza kurzu domowego, sierść kota, alergeny pleśni.

JAK SIĘ BRONIĆ PRZED ALERGIĄ?

Unikać alergenów – czyli zidentyfikować je, a potem starać się wyeliminować ze swojego najbliższego otoczenia. Biorąc jednak pod uwagę różnorodność substancji, z którymi się stykamy, które mogą wywołać taką reakcję organizmu oraz stałą obecność związków alergizujących w środowisku – to zadanie staje się bardzo trudne. Z pomocą może nam też przyjść grupa leków antyalergicznych, są to głownie preparaty antyhistaminowe, najczęściej doustne, które hamują wydzielanie histaminy w organizmie. W aptekach jest już druga generacja takich leków. Dowiedziono także, że leki antyhistaminowe posiadają właściwości przeciwzapalne. Skuteczność leków antyhistaminowych jest największa w alergiach: górnych dróg oddechowych (pyłkowicy), w ostrej pokrzywce. Jeśli natomiast uczulenie najbardziej zaatakowało oczy – powstał tam stan zapalny i wysięk wodnistej wydzieliny, swędzenie oraz ból powiek, możemy zastosować preparat łagodzący alergiczne zapalenie spojówek w postaci specjalnych, antyalergicznych kropli do oczu. Jedno nie ulega wątpliwości: alergie to cena, jaką płacimy za rozwój cywilizacyjny, a przed cywilizacją nie uciekniemy.

Źródło: ABC Aptekarza, numer 5/2018

11 maja, 2018 powrót