Pokaż menu

Sól morska i nebulizacja

Profilaktyka zakażeń górnych dróg oddechowych wymaga odpowiedniej higieny. Dużą rolę na tym polu odgrywa oczyszczanie nosa i zatok przynosowych izo- i hipertonicznymi roztworami soli morskiej. Sprawdzają się one również podczas infekcji, przywracając równowagę w obrębie błony śluzowej nosa.

Górne drogi oddechowe stanowią wrota, którymi powietrze ze środowiska zewnętrznego dostaje się do płuc. Obejmują one jamę nosową oraz gardło. Ich budowa anatomiczna wynika z ogromnej roli jaką pełnią w fizjologii układu oddechowego – ogrzewają wdychane powietrze i oczyszczają je z pyłów stałych i drobnoustrojów. Błona śluzowa nosa obfituje w niewielkie naczynia krwionośne, które rozszerzając się i kurcząc regulują temperaturę powietrza. W czasie infekcji z naczyń tych uwalniany jest wysięk, który utrudnia oddychanie i potocznie nazywany jest katarem. Od każdej połowy jamy nosowej odchodzą cztery zatoki połączone z nią niewielkimi kanałami. Miejsce to nazywane jest kompleksem ujściowo-przewodowym. Uchodzi ono za newralgiczny punkt całego układu, gdyż utrudnia ewakuację wydzieliny z zatok i sprzyja jej zaleganiu. Jama nosowa w swojej tylnej części przechodzi w gardło, które jest skrzyżowaniem układu pokarmowego i oddechowego. Większość górnych dróg oddechowych wyścielona jest błoną śluzową, którą tworzą tzw. komórki rzęskowe, komórki kubkowe i gruczoły podśluzówkowe. Te ostatnie produkują rzadki zol lub gęsty żel. Kluczowym elementem błony są rzęski, które poruszają się w sposób zsynchronizowany i szybki, w kierunku gardła. Na warstwie zolu znajduje się warstwa gęstszego żelu. To na niej zatrzymuje się większość cząstek stałych – kurzu, alergenów, ale także patogenów, które z wdychanym powietrzem próbują dostać się do dróg oddechowych. Dzięki ruchom rzęsek wydzielina stale przesuwana jest w kierunku gardła. W przypadku zatok transport śluzowo-rzęskowy odbywa się w kierunku ujść, a następnie na zewnątrz. Ten mechanizm samooczyszczania zatok to pierwsza naturalna bariera przed wnikającymi do organizmu czynnikami chorobotwórczymi. Wbrew obiegowej opinii właściwa higiena nosa nie powinna się opierać na wydmuchiwaniu wydzieliny w chusteczkę. Fizjologiczne oczyszczanie odbywa się bowiem w kierunku przeciwnym, i to właśnie ten naturalny mechanizm powinniśmy wspierać. Świetnie nadają się do tego roztwory soli morskiej, które nawilżają błonę śluzową i wspierają transport śluzowo-rzęskowy. Szczególną grupą są dzieci, które w sezonie grzewczym narażone są na nadmierne przesuszenie błony i upośledzenie jej funkcji barierowej. Dlatego w ich przypadku najlepszym wyborem do oczyszczania górnych dróg oddechowych są izotoniczne roztwory soli morskiej. W przypadku infekcji, kiedy to dochodzi do obrzęku błony śluzowej, wzrostu przepuszczalności i wysięku z naczyń krwionośnych, nieodzownym wydaje się stosowanie roztworów hipertonicznych o wyższym stężeniu soli. Dzięki różnicy stężeń prowadzącej do przechodzenia do roztworu o wyższym ciśnieniu osmotycznym błona śluzowa ulega obkurczeniu i zmniejsza się jej obrzęk. Zarówno izotoniczne, jak i hipertoniczne roztwory soli znalazły się w europejskich wytycznych na temat leczenia zapalenia zatok przynosowych (EPOS 2012).

Na aptecznych półkach farmaceuta dysponuje szeregiem produktów opartych o sól morską, które różnią się nie tylko ceną, ale również kształtem aplikatora, konstrukcją pojemnika oraz dodatkiem konserwantów. Racjonalnym wyborem są te produkty, które dzięki wygodnemu aplikatorowi mogą być stosowane bezpiecznie nawet u najmłodszych. W tej grupie wiekowej istotne jest również natężenie strumienia. Strumień ciągły zapewnia właściwą depozycję mgiełki w drogach oddechowych, ale może podrażniać delikatną błonę śluzową. Aplikatory dozujące równe dawki nie zawsze zapewniają odpowiednio głęboką penetrację. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest zastosowany w niektórych produktach system mikrodyfuzji, który zapewnia delikatny drenaż wydzieliny z jam nosowych. Analizując wygodę stosowania warto zwrócić uwagę na możliwość aplikacji niezależnie od pozycji pojemnika. Ułatwia ona bowiem oczyszczanie jam nosowych u bardzo ruchliwych maluchów. Ostatnim kryterium wyboru jest obecność substancji pomocniczych. Część produktów z niższej półki cenowej, by zachować mikrobiologiczną czystość zawiera konserwanty, np. chlorek benzalkoniowy, któremu zarzuca się podrażnianie oraz wywoływanie kontaktowego zapalenia skóry.

Roztwory izo- i hipertoniczne można również wykorzystać do nebulizacji. Na każdym etapie infekcji pożądane bowiem jest utrzymanie odpowiedniego nawilżenia błony śluzowej. W przypadku produktywnego kaszlu czy ostrego zapalenia zatok inhalację należy prowadzić z wykorzystaniem roztworów soli morskiej o wyższym stężeniu. Zapewnia ona oczyszczanie śluzu, zmniejszenie obrzęku i poprawę parametrów oddechowych. W 2015 r. na łamach „Paediatrics & Child Health” opublikowano przegląd systematyczny piśmiennictwa obejmujący 24 badania i 3209 pacjentów z bronchiolitis, z którego wynika, że nebulizacja stężonymi roztworami chlorku sodu skraca czas hospitalizacji o 0,45 dnia, poprawia stan kliniczny pacjenta już w trzeciej dobie, zmniejsza ryzyko hospitalizacji i nie jest obarczona działaniami niepożądanymi, pod warunkiem stosowania się do zaleceń lekarskich. W warunkach domowych zaleca się inhalację 2,2% roztworami, gdyż w przypadku małych dzieci, u których błona śluzowa jest delikatniejsza, są one bezpieczne i nie stwarzają ryzyka skurczu oskrzeli. W doborze konkretnego preparatu farmaceuta powinien sięgać raczej po naturalne sole morskie, które w przeciwieństwie do tradycyjnych roztworów chlorku sodu wzbogacone są o naturalnie występujące w nich minerały, np. przeciwalergiczny mangan czy przeciwbakteryjną miedź.

Źródło: Świat Farmacji, 1/2018
Autor: mgr farm. Artur Rakowski

Styczeń 18, 2018 powrót