Pokaż menu

Zajady – objaw, nie choroba…

Zajady traktowane są przez wiele osób jako defekt kosmetyczny. Tymczasem to uciążliwe schorzenie może być w niektórych przypadkach symptomem poważnych chorób ogólnoustrojowych, przejawem złego sposobu odżywiania lub wynikiem zaniedbań stomatologicznych. Należy je traktować raczej jako objaw, niż jako oddzielną jednostkę chorobową.

Kąciki ust to newralgiczne miejsce – jest tu wilgotno i ciepło. Często gromadzą się resztki pokarmowe, a skóra – a nie jak się czasem błędnie podaje błona śluzowa – jest w tym miejscu pokryta szczególnie cienkim nabłonkiem. Pokrywający skórę czerwieni wargowej delikatny naskórek powoduje, że znajdujące się głębiej naczynia krwionośne nadają wargom specyficzną barwę. Z tej przyczyny kąciki ust bywają miejscem infekcji – chętnie namnażają się tu bakterie i grzyby. U większości chorych ze zmian izolowane są Candida albicansi Staphylococcus aureus. Szczególnie podatne na rozwój zakażenia są usta o kształcie „podkówki”. Taki nieprawidłowy kształt utrudnia naturalne mechanizmy oczyszczania skóry i sprzyja zaleganiu śliny. Dzieje się tak u osób, które mają nieprawidłową wysokość zwarcia zębów – w uproszczeniu kiedy zęby, żuchwa i szczęka są „za niskie” i dolny odcinek twarzy jest nieprawidłowo skrócony (jak to często obserwujemy o osób starszych).

Infekcja kątów ust objawia się pieczeniem, zaczerwienieniem i pękaniem uszkodzonego naskórka. Zajady mogą być bolesne i bardzo często podkrwawiają. Ból pojawia się zazwyczaj przy próbie szerokiego otwarcia ust – np. kiedy chcemy włożyć do ust kęs pożywienia.

PRZYCZYNY

Zajady posiadają złożoną etiologię. Zwykle do wystąpienia zapalenia kątów ust konieczne jest wystąpienie dwóch lub więcej czynników. Do najczęściej wymienianych powodów wystąpienia tej dolegliwości należą:

Inne przyczyny pękania kącików ust to: niedobory żywieniowe (dieta niskobiałkowa, deficyt cynku i witamin z grupy B), nieprawidłowe nawyki (gryzienie przedmiotów, które mogą rozprzestrzeniać patogeny), cukrzyca (zaburzenia gospodarki węglowodanowej).

LECZENIE

Lecząc zajady powinniśmy w pierwszej kolejności skoncentrować się na usunięciu przyczyny wywołującej infekcję. Jeżeli przyczyną jest głęboki zgryz, to najważniejsze staje się odbudowanie właściwej wysokości zwarcia zębów – poprzez leczenie ortodontyczne lub – w przypadku pacjentów z brakami zębowymi – zastosowanie właściwej protezy. Często stara proteza powinna być wymieniona także z innej przyczyny – jest ona siedliskiem dla wywołującej zajady grzybni, z tego samego powodu szczotkę do zębów powinniśmy wymieniać co miesiąc. Bardzo często po zastosowaniu prawidłowo wysokiej protezy mamy do czynienia ze spektakularnym i trwałym wyleczeniem uciążliwych zajadów.

Kiedy zajady już się pojawią, aby przyspieszyć gojenie należy zastosować maść z witaminami B2, C i E oraz alantoiną. Kiedy problem nawraca możemy użyć preparatu z antybiotykiem lub substancją przeciwgrzybiczą. Maść lub żel zawierające np. mikonazol, klotrimazol czy neomycynę mogą okazać się bardzo skuteczne w niektórych przypadkach. Wielu osobom pomaga suplementacja – szczególnie witaminami z grupy B. Warto także urozmaicić nasze menu! Zwłaszcza w okresie wczesnej wiosny, gdy brak jest jeszcze nowalijek, dietetycy zalecają spożywanie sałatek z dodatkiem – najlepiej własnoręcznie wyhodowanej w domu – rzeżuchy, gryki czy kiełków pszenicy. Nie zapominajmy też o wzbogaceniu naszego jadłospisu o słodką i kiszoną kapustę, czosnek, cebulę i miód. Cenne składniki znajdziemy również w sokach i konfiturach – najlepiej tych domowej roboty.

Autor: lek. stom. Michał Szydło
Źródło: Świat farmacji, 12/2019

 

8 grudnia, 2019 powrót