Pokaż menu

NIEZDROWE odchudzanie

Niezdrowe diety powodują szybki przyrost masy ciała zaraz po zakończeniu kuracji odchudzającej. Efekt jo-jo jest nieunikniony, kiedy celem diety jest drastyczny spadek wagi, a nie wykształcenie u odchudzającego się prawidłowych nawyków żywieniowych.

Oprócz efektu jo-jo diety potrafią spowodować poważne problemy zdrowotne, takie jak: anemię, choroby nerek i wątroby, a nawet chorobę alkoholową. Poniżej przegląd kilku diet, których najlepiej unikać.

Baby food diet, czyli dieta słoiczkowa, polega na zastępowaniu tradycyjnych posiłków gotowymi daniami dla niemowląt, które są powszechnie dostępne w słoiczkach. W jadłospisie osoby odchudzającej się można znaleźć owocowe musy, zupy-kremy, purée warzywne, a także potrawki z mięsa z warzywami, a nawet kurczaka z makaronem – oczywiście w formie przecieranki. Potrawy te są dostosowane do potrzeb energetycznych niemowląt, dlatego ich średnia wartość kaloryczna waha się od 41 kcal (np. zupka jarzynowa) do 64 kcal (np. kurczak w potrawce z warzywami) w 100 g. Dla osób chcących zrzucić zbędne kilogramy może to być zachęcające. Ale dlaczego dieta słoiczkowa nie przynosi oczekiwanego efektu? Posiłki w słoiczkach nie wymagają żucia i gryzienia – a dokładne przeżuwanie każdego kęsa jest kluczem do skutecznego odchudzania. Aby informacja o pełnym żołądku dotarła do mózgu, musi minąć ok. 15 minut. Dlatego jedząc wolniej, poprzez dokładne przeżuwanie pokarmu, uruchamia się w mózgu ośrodek sytości. Dzięki temu nie czuje się ciągle głodu. W związku z tym osoby na diecie słoiczkowej mają silną potrzebę stałego podjadania między posiłkami, istnieje więc ryzyko, że będą sięgać po zbyt duże ilości przekąsek. Dania ze słoiczków zawierają również mało cennego dla dorosłych błonnika, ponieważ układ pokarmowy niemowlęcia nie jest jeszcze przystosowany do jego trawienia.

Dieta ośmiogodzinna – twórcy tej diety przekonują, że przyczyną nadwagi jest zwyczaj jedzenia o dowolnych porach, a zwłaszcza późno wieczorem. W związku z tym zalecają, aby tylko przez 8 godzin jeść to, na co ma się w danym momencie ochotę (należy tylko wyeliminować słodkie soki, gazowane napoje i słodzoną herbatę). Następne 16 godzin to czas na regenerację organizmu. W tym czasie powinien on spalić wszystkie kalorie, które zostały przyswojone przez ostatnich 8 godzin, co będzie skutkowało spadkiem wagi. W ten sposób – jak przekonują autorzy diety – można stracić do 5 kg w pierwszym tygodniu, a przez 1,5 miesiąca – nawet do 10 kg. Jednak tego typu kuracja odchudzająca całkowicie zaburza rytm dobowy osób pracujących 8 godzin dziennie – wg twórców diety powinny one wszystkie posiłki spożywać w pracy, co jest bardzo trudne do wykonania w praktyce. Niepokój budzi również zachęcanie do późnego śniadania (nie wcześniej niż o 9:00) – najważniejszego posiłku w ciągu dnia. Ponadto 8. minutowy wysiłek fizyczny, który jest uzupełnieniem diety, to stanowczo za mało, by utrzymać zgrabną sylwetkę i cieszyć się zdrowiem.

Dieta kopenhaska to jedna z najuboższych w składniki odżywcze, najbardziej restrykcyjnych i najbardziej monotonnych diet. Program diety kopenhaskiej zakłada, że w ciągu zaledwie 13 dni można schudnąć 10 kg. Dostarcza ona zaledwie 500–900 kcal dziennie, dlatego podczas jej stosowania szybko pojawiają się problemy z koncentracją, bóle głowy, obniżony nastrój, a włosy stają się łamliwe i dosłownie wypadają garściami. Dieta kopenhaska nie jest skuteczna, ponieważ utrata wagi jest wynikiem odwodnienia organizmu, a nie spalenia tkanki tłuszczowej. Ponadto organizm bezpośrednio po zakończeniu procesu odchudzania potrzebuje mniej energii, gdy więc osoba odchudzająca się wraca do normalnego odżywiania, stracone kilogramy szybko wracają.

Dieta Dukana – jej istotą jest spożywanie dużych ilości produktów białkowych. Przeciwnicy tej metody przekonują, że spożywanie w nadmiernej ilości produktów białkowych może prowadzić do przeciążenia, a w konsekwencji do chorób wątroby i nerek (nadmiar mocznika, amoniaku i ciał ketonowych to produkty przemiany białek, które są dużym obciążeniem dla nerek). Przypuszcza się również, że dieta Dukana może przyczynić się do powstania raka jelita grubego oraz choroby zwyrodnieniowej stawów. Ponadto dieta wysokobiałkowa zakłada drastyczne ograniczenie tłuszczu, co może prowadzić do niedoborów witamin w organizmie (tłuszcze umożliwiają przyswajanie wielu witamin).

W latach 2010–2012 Brytyjskie Stowarzyszenie Dietetyków uznało tę dietę za najbardziej szkodliwą dla zdrowia. Lekarze i dietetycy zgodnie twierdzą, że stosowanie diety Kwaśniewskiego, wysokotłuszczowej, niskobiałkowej i niskowęglowodanowej, może być bardzo niebezpieczne dla zdrowia. Z kolei specjaliści z Komitetu Nauki o Żywieniu Człowieka Wydziału Nauk Medycznych PAN uznali ją za dietę „wybitnie szkodliwą dla zdrowia”. Obciążone nerki i wątroba, niedobory witaminowe i kłopoty z przemianą materii po wykluczeniu z jadłospisu błonnika i zastąpieniu go produktami bogatymi w tłuszcze to bowiem tylko niektóre niekorzystne skutki uboczne stosowania diety nazywanej przez niektórych optymalną. Za szczególnie niebezpieczny uważa się rosnący w szybkim tempie poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów w surowicy krwi, który przyczynia się do rozwoju miażdżycy. Poza tym osoby, które stosowały dietę Kwaśniewskiego, skarżyły się na osłabienie, senność, zaburzenia świadomości, bóle w klatce piersiowej i odwodnienie organizmu.

W USA znana jest, mylona często z dietą Kwaśniewskiego, dieta Atkinsa, zwana także dietą niskowęglowodanową (niesłusznie uważana za wysokotłuszczową). Obie diety (Atkinsa, jak i Kwaśniewskiego) promują podobną metodykę odchudzania, bogatą w tłuszcze, a ubogą w węglowodany, jednak różnią się znacznie ilością zalecanego w diecie białka – ilość ta implikuje dalsze reakcje metaboliczne organizmu, dlatego też nie można obu diet utożsamiać.

Dieta cytrynowa (lemon detox diet) Stanleya Burroughsa – amerykańskiego specjalisty w dziedzinie medycyny naturalnej – to ekstremalna dieta odchudzająco- oczyszczająca, która trwa 12 dni. W tym czasie nie można jeść i pić nic innego jak tylko 2,5 l lemoniady dziennie. Jak zapewnia autor diety, w ciągu 10 dni można zrzucić 10 kg. Jak każda kuracja odchudzająca, także i dieta cytrynowa może wywołać skutki uboczne. Jedną z jej największych wad, zresztą jak każdej innej głodówki, jest krótkotrwały efekt. Poza tym cytrynowa kuracja może mieć negatywny wpływ na stan skóry, dlatego nie zaleca się jej osobom, które takie dolegliwości już miewały. Dodatkowo w trakcie kuracji mogą wystąpić uciążliwe dolegliwości, a wśród nich: ospałość, biegunka czy bóle głowy. Dieta cytrynowa, ze względu na to, że opiera się wyłącznie na piciu wcześniej przygotowanej lemoniady, odbiera organizmowi szansę uzupełniania składników odżywczych. Zdarzyć się może, że zbyt intensywna głodówka stworzy niebezpieczeństwo występowania drgawek, a nawet nadwyrężenia organizmu. Dlatego też trzeba dokładnie obserwować zachowania ciała, a w razie wątpliwości czy szczególnie złego samopoczucia zaprzestać stosowania kuracji. Bez wątpienia jest to dieta niebezpieczna dla zdrowia, ponieważ w trakcie jej trwania organizm praktycznie nie otrzymuje składników odżywczych: witamin, minerałów, białka, węglowodanów, błonnika czy tłuszczu. Specjaliści podkreślają, że brak stałych pokarmów powoduje zatrzymanie się treści pokarmowej i jej zaleganie, co prowadzi do wydzielania toksycznych metabolitów. W związku z tym przed przystąpieniem do diety powinno się dokładnie oczyścić jelita, o czym jej autor nie wspomina. Należy również zwrócić uwagę, że wykluczenie pokarmów w postaci stałej na 12 dni może być przyczyną problemów z perystaltyką jelit i nieregularnymi wypróżnieniami. I co najważniejsze – utrata wagi nie jest spowodowana spaleniem tłuszczu, lecz utratą wody i zanikiem mięśni (z powodu braku białka w diecie). Szacuje się, że już tygodniowy post to ubytek ok. 5 kg tłuszczu i 1,5 kg mięśni. W związku z tym po zakończeniu diety należy spodziewać się efektu jo-jo.

Dieta baletnicy to naprawdę drastyczny sposób odżywiania, który wielu osobom może sprawić trudności. Niewątpliwą zaletą tej metody jest stosunkowo krótki czas trwania, który wynosi 10 dni, podczas których można zrzucić nawet 12 kg. Jednak wśród dietetyków dieta baletnicy uznawana jest za absurdalną i bardzo osłabiającą czy wręcz wycieńczającą organizm. Znawcy zdrowego żywienia i odchudzania uważają ten typ diety za idealną drogę do zrujnowania zdrowia i zachwiania równowagi w organizmie. Mimo to okazuje się, że tak negatywna opinia wcale nie odstrasza osób zdeterminowanych, aby w możliwie krótkim czasie stracić jak najwięcej kilogramów. Z racji tego, że dieta jest naprawdę restrykcyjna, bardzo obciąża organizm. Może prowadzić do poważnych niedoborów żywieniowych i – szczególnie w pierwszych dwóch dniach trwania kuracji – do odwodnienia organizmu. W drugim dniu stosowania diety mogą pojawić się zawroty głowy związane z niedożywieniem, a w późniejszym czasie problemy z wypróżnianiem. Po jej zakończeniu trzeba bardzo uważać na stopniowy powrót do normalnego żywienia, gdyż efekt jo-jo jest wysoce prawdopodobny.

Drunkoreksja – niektórzy uważają, że jest to dieta, inni, że już zaburzenie odżywiania, łączące w sobie anoreksję i bulimię. Nazwa tej modnej w Stanach Zjednoczonych diety pochodzi od słów „drunk” (pijany) i „anorexia” (anoreksja). Osoby, które uległy modzie na drunkoreksję, nie jedzą normalnych posiłków, tylko w niekontrolowanych ilościach piją alkohol, który jest dość kaloryczny. Jest to gwarancja zachowania szczupłej sylwetki. Drunkoreksja może przybierać skrajną postać – wtedy osoby „odchudzające się” prowokują wymioty przed wizytą w klubie, by wypite w nieograniczonych ilościach piwa i drinki nie doprowadziły do gromadzenia się tkanki tłuszczowej. Drunkoreksja może skutkować niedożywieniem mózgu i przeciążeniem organizmu zbyt dużą dawką alkoholu. Pojawiają się wtedy problemy z koncentracją, a także z podejmowaniem racjonalnych decyzji. Metoda ta może być również przyczyną licznych schorzeń: wątroby i całego odcinka układu pokarmowego, w tym nowotworów. Ponadto może bardzo szybko doprowadzić do uzależnienia od alkoholu.

Dieta tasiemcowa polega na wprowadzeniu do organizmu tasiemca, najczęściej w postaci tabletek zawierających larwy tego płazińca. Pasożyt po dotarciu do jelita rozwija się w organizmie żywiciela i powoduje szybką utratę wagi. Objawy, które towarzyszą rozwojowi tasiemca to mdłości, bóle brzucha oraz wymioty i biegunki. Z czasem organizm staje się coraz słabszy, a długo nieleczony tasiemiec doprowadza do wyniszczenia organizmu. Jak twierdzą internautki, które stosują dietę tasiemcową, dzięki niej można schudnąć nawet 22 kg w 6 tygodni. Jednak utrata wagi zwykle następuje dopiero wtedy, gdy pasożyt doprowadzi do wyniszczenia organizmu. Charakterystycznymi objawami zaawansowanej choroby pasożytniczej jest wówczas nie tylko spadek masy ciała, lecz także awitaminoza czy anemia. Niestety, mimo obszernej wiedzy na temat tasiemca dieta ta jest wciąż dość popularna, a wachlarz skutków ubocznych nie odstrasza młodych dziewczyn chcących pozbyć się kilku kilogramów. Tabletki z tasiemcem nie są oficjalnie dostępne, ale mimo wszystko można je kupić w Internecie oraz na targowiskach. Zazwyczaj sprzedający nie mówią nic o skutkach ubocznych, a wręcz zapewniają, że w ogóle się ich nie doświadczy, i gwarantują szybkie efekty. Kolejna sprawa to pochodzenie tego typu kapsułek – nie zostały one wyprodukowane przez żadną oficjalnie działającą firmę, tak więc dokładny skład tego typu tabletek nie jest znany i nie wiadomo, czy zawarte w nich substancje dodatkowe są w pełni bezpieczne dla zdrowia. Większość tabletek z tasiemcami pochodzi z Chin. Nie wiadomo także, w jakich warunkach tasiemiec został wyhodowany (przypuszcza się, że w zwierzętach – psach lub świniach). W takim przypadku największe zagrożenie stanowi bąblowiec – tasiemiec, który naturalnie występuje w jelicie cienkim psa – cysty mogą bowiem umiejscowić się w różnych narządach wewnętrznych, także w mózgu, co jest bezpośrednim zagrożeniem życia. Ponadto nie jest to tania „dieta”, ponieważ ceny tabletek z tasiemcami wahają się od paruset do kilku tysięcy złotych.

Autor: dr n. med. Sylwia Krzemińska
Źródło: Świat farmacji, 5/2020

 

Maj 10, 2020 powrót